Żywienie konia zimą- włókno to podstawa

Wysłane Przez: Maciej Mucha W: Żywienie Na: sobota, listopad 24, 2018 Komentarz: 0 Trafienie: 116

Żywienie konia zimą- włókno to podstawa

Nieubłaganie nadchodzi zima, co za tym idzie temperatura spada w dół. Konie potrzebują więcej energii aby się ogrzać. Ograniczony jest również dostęp do zielonki, bardzo często nasze konie spędzają mniej czasu na padoku podczas zimy oraz mniej się na nim ruszają. Niektórzy z nas muszą zrezygnować z jazd ze względu na warunki atmosferyczne np. brak hali do codziennych treningów. Codzienna rutyna naszych koni się zmienia. Często również możemy zaobserwować spadek masy ciała u koni w zimę oraz nadpobudliwość u osobników, które nie wykazują jej podczas wiosny lub lata. 

Dlaczego włókno jest tak istotne w żywieniu koni zimą?

Podczas trawienia włókna do organizmu konia jest dostarczana energia (wolno uwalniana), która pozwala mu wytworzyć ciepło i ogrzać się podczas mrozów. W przeciwieństwie do paszy treściwych, które trawione są znacznie szybciej a energia  pochodząca z nich jest szybko uwalniana oraz  krótkotrwała. Im więcej siana tym mniejsze prawdopodobieństwo, że koń zmarźnie.

Wraz z nadejściem zimy nasz koń zaczyna pobierać mniejszą ilość pasz objętościowych, ponieważ nie jest już w stanie znaleźć na pastwisku źródła włókna. Dlatego musimy pamiętać, że dieta podczas okresu letniego znacznie różni się od diety konia podczas sezonu zimowego.  Jeśli chcemy utrzymać naszego konia w dobrej kondycji i uniknąć spadku masy ciała powinniśmy zwiększyć udział pasz objętościowych w jego diecie. Zarówno problem spadku masy ciała i nadpobudliwości w okresie zimowym są często spowodowane brakiem zmiany diety konia. W sezonie letnim konie otrzymują większą ilość pasz treściwych, ponieważ bardzo często intensywnej trenują i regularnie wyjeżdżają na zawody. Gdy częstotliwość treningów spada, koń ruszą się mniej na padoku lub w ogóle nie jest wypuszczany a dieta konia pozostaje bez zmian, możemy zauważyć znaczne zmiany w zachowaniu konia. Staje się nadpobudliwy oraz łatwo ekscytuje się bodźcami zewnętrznymi. W tym przypadku należy zmniejszyć ilość podawanych pasz treściwych a zwiększyć ilość włókna w diecie konia.

Musimy pamiętać, że każdą zmianę w żywieniu koni należy wprowadzać stopniowo aby uniknąć ryzyka kolek!

Włókno w diecie koni- gdzie je znaleźć?

Najtańszym i najbardziej popularnym źródłem włókna jest siano. Warto umieścić je w siatce, aby zachęcić konia do ciągłego pobierania pokarmu tak jak robił to padoku pobierając trawę Lincoln Hay Hanger. Niestety niektóre konie nie są tak zainteresowane sianem i po prostu nie przejedzą dużej ilości siana. Konie starsze w ogóle nie będą w stanie pobrać odpowiedniej ilości siana aby się ogrzać jeśli mają problemy z uzębieniem. Kolejnym problemem jest często ograniczona ilość siana w pensjonacie. Wtedy musimy sobie jakoś radzić. Na szczęście na rynku jeździeckim istnieją produkty, które mogą być traktowane jako uzupełnienie włókna w diecie konia.

Wysłodki buraczane dla koni

Wysłodki buraczane są świetnym źródłem włókna w diecie koni, szczególnie te niemelasowane Nuba Speedy Beet Mix. Musimy pamiętać jednak, że nie należy podawać ich na sucho, zawsze należy zamoczyć je w wodzie i poczekać aż napęcznieją przed podaniem. Inaczej możemy doprowadzić do zatkania jelita grubego.  W zależności od producenta niektóre wysłodki należy moczyć 24 godzin a inne (błyskawiczne) tylko 15 minut Baileys Speedi- Beet. Wysłodki w formie ‘papki’ są niezastąpionym źródłem włókna dla koni starszych oraz tych, które mają problemy z uzębieniem.  Przy regularnym podawaniu wysłodków możemy spodziewać się przyrostu masy ciała u konia oraz dostarczymy mu dobrej, wolno uwalnianej energii po której nie będzie nadpobudliwy.

Sieczka dla koni

Kolejnym świetnym źródłem włókna są sieczki dla koni. Na rynku znajdziemy wiele rodzajów sieczek dzięki czemu jesteśmy w stanie dopasować ją do potrzeb i zdrowia naszego konia. Konie wrzodowe oraz chude skorzystają dużo przy podawaniu sieczek opartych na lucernie Baileys Alfalfa Plus Oil, jednak u koni skłonnych do chorób metabolicznych, zagrożonych ochwatem lub mięśniochwatem, lub po prostu u koni, którym puchną nogi po większej ilości lucerny należy dobrać sieczkę z jak najniższym poziomem cukrów i białka Nuba Hoof&Shine Chaff . Sprawdzą się tu sieczki na bazie siana i słomy. Bez problemu znajdziemy w sklepie jeździeckim sieczkę dedykowaną właśnie dla takich koni. Taki dodatek sieczki do paszy treściwej wydłuży czas pobierania pokarmu przez konia oraz dostarczy dodatkowej ilości włókna.

 

Trawokulki i sianokulki dla koni

Alternatywą dla siana są również sianokulki oraz trawokulki. Tak jak w przypadku wysłodków buraczanych należy je namoczyć przed podaniem, ponieważ znacznie pęcznieją i zwiększają swoją objętość  w żołądku konia. Warto wybrać te z dodatkiem ziół Eggersmann Heu Cubes,  ponieważ bardzo często konie nie chcą jeść tradycyjnych sianokulek. Pomocne będą tu sianokulki sprawdzonych producentów Baileys Fibre Plus, jednak będą one również droższe w porównaniu do sianokulek ‘no name’. Przy podawaniu trawokulek warto zwrócić również uwagę na zawartość cukrów, bo może się okazać, że jest dość wysoka, szczególnie jeśli nasz koń nie powinien przyjmować dużej ilości cukrów (konie zagrożone ochwatem). Sianokulki również są świetną alternatywą dla koni starszych jak wysłodki ze względu na swoją konsystencję.

 

Pasze treściwe dla koni z wysokim poziomem włókna

Wybieraj pasze treściwe z wysokim poziomem włókna. Poziom włókna w paszach treściwych może drastycznie się różnić. Weźmy na przykład granulat bez owsa Panto Formel A, który ma 16,6% włókna surowego a musli Nuba Equi Sport Musli, które ma 7,2 % włókna surowego. Prawie o połowę mniej!

Lizawka dla koni z włókna Munch

Kolejnym ciekawym źródłem dodatkowego włókna w diecie konia jest lizawka Munch. Nowość na rynku jeździeckim. Lizawka ta jest w całości wykonana z pasz objętościowych! Zioła, lucerna, różne rodzaje traw, siano itp. Dodatkowo posiada dodatek witamin i minerałów. Jest całkowicie bezpieczna dla koni zagrożonych ochwatem, ponieważ posiada bardzo niski poziom cukrów a wysoki poziom włókna. Oprócz tradycyjnego zastosowania lizawki czyli powieszenia jej w boksie aby zapewnić rozrywkę w boksie, można również zalać ją gotującą się wodą tak jak na filmiku. Pod wpływem wody i ciepła lizawka pęcznieje i zmienia się w ciepły, zdrowy i pożywny posiłek dla twojego konia.  Lizawkę należy pozostawić chwilę do ostygnięcia i poddać lekko ciepłą. W ten sposób rozgrzejemy naszego konia podczas zimowych wieczorów.

Zaletą wysłodków buraczanych, sianokulek oraz lizawki Munch jest fakt, że możemy je wszystkie podać lekko ciepłe co ułatwi rozgrzanie organizmu konia a ponadto dostarczy do jego organizmu wody. Musimy pamiętać, że konie w zimę pobierają znacznie mniejszą ilość wody  a dzięki powyższym sposobom dodatkowo nawodnimy jego organizm.

Pozostaje tyle przemyśleć dietę naszego konia na okres zimowy i zacząć działać aby zmiany zostały wprowadzone stopniowo.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz